pielęgnacja
https://tolpa.pl/media/magefan_blog/580x435_daily-care.jpg

5 nawyków w codziennej pielęgnacji, które musisz zmienić, by zadbać o swój mikrobiom

Twoja cera jest wrażliwa, podrażniona i zaczerwieniona? Często pojawiają się na niej wypryski i niedoskonałości, mimo że codziennie starannie ją oczyszczasz i stosujesz liczne kosmetyki do twarzy? Być może problem nie leży w braku higieny czy źle dobranej pielęgnacji, ale w jej nadmiarze lub zbyt gwałtownym oczyszczaniu. Skóra, która jest myta z użyciem nieodpowiednich środków czyszczących, silnie pocierana i pielęgnowana w niewłaściwy sposób, może tracić swoje naturalne bariery ochronne, m.in. bakteryjną warstwę zwaną mikrobiomem, która utrzymuje właściwe pH skóry i chroni ją przed złymi drobnoustrojami.

Co to jest mikrobiom? Kiedy warto o niego zadbać?

Nasza skóra to swoisty ekosystem, który zasiedlają różne drobnoustroje, w tym bakterie, drożdże i grzyby. Nie wszystkie z nich są jednak szkodliwe. Część żyje z nami w symbiozie, tworząc naturalną warstwę ochronną zwaną mikrobiomem.

Mikrobiom to coś, co jest unikatowe dla każdego człowieka, tak jak linie papilarne na palcach czy tęczówka oka. Rodzimy się z nim i żyjemy aż do śmierci. Jego funkcjami są:

  • ochrona skóry przed groźnymi mikroorganizmami;
  • utrzymywanie właściwego odczynu skóry (pH), a co za tym idzie właściwą odnowę naskórka;
  • rozkładanie potu i sebum na naturalne substancje nawilżające;
  • utrzymywanie równowagi hydrolipidowej skóry (utrzymywanie odpowiedniego nawodnienia).

Niestety różne czynniki mogą negatywnie wpływać na prace dobrych mikroorganizmów naszego naskórka. Przede wszystkim nieprawidłowa dieta, słońce, zanieczyszczenia powietrza, stosowane leki, a nawet to, jakich kosmetyków i sposobów pielęgnacji używamy.

Kobieta w czasie codziennej pielęgnacji

Nieodpowiednia higiena może być powodem, dla którego nasz mikrobiom zubożeje do tego stopnia, że przestanie spełniać swoje funkcje, w związku z tym odczujemy:

  • przesuszenie,
  • nadmierną wrażliwość na czynniki zewnętrzne,
  • skłonność do podrażnień,
  • swędzenie, łuszczenie i uczucie ściągnięcia,
  • mniejszą odporność na choroby skórne,
  • nadmierne świecenie się twarzy i częstsze zapychanie porów,
  • wysyp wyprysków i niedoskonałości.

Skóra pozbawiona ochrony korzystnych drobnoustrojów będzie też szybciej się starzeć od kontaktu z zanieczyszczeniami i z powodu suchości.

Błędy w pielęgnacji twarzy, które niszczą mikrobiom

Oczywiście nikt z nas nie chce celowo uszkodzić funkcji barier ochronnych. Niestety z braku wiedzy często stosujemy nieodpowiednie środki i sposoby oczyszczania. Wszystko robimy w dobrej wierze, jednak inwazyjny sposób pielęgnacji odbija się na naszej skórze. Jakie błędy najczęściej popełniamy przy codziennej pielęgnacji i co warto zmienić, by kondycja mikrobiomu i funkcje ochronne skóry się poprawiły?

Błąd 1: demakijaż i oczyszczanie twarzy z pomijaniem tonizacji

Wiele osób w codziennej pielęgnacji i demakijażu pomija aspekt tonizacji. Dlaczego tak się dzieje? Część z nas po prostu traktuje płyn micelarny jak tonik. Jednak tak naprawdę są to dwa różne produkty. Płyn micelarny delikatnie oczyszcza naskórek z kosmetyków kolorowych oraz nagromadzonych zanieczyszczeń. Tonik ma zupełnie inną funkcję – przywraca właściwe pH cery po umyciu jej żelem czy pianką, dzięki czemu żyjące na naskórku dobre mikroorganizmy funkcjonują prawidłowo.

Właściwy odczyn ludzkiej skóry jest lekko kwaśny (pH w granicach 4,7-5,5). Żele do mycia twarzy (a nawet sama woda) mogą uczynić go zasadowym, co osłabia bakteryjną warstwę ochronną. By dobre mikroorganizmy mogły się namnażać (im ich więcej, tym lepiej dla cery), należy przywrócić właściwe pH. W tym celu potrzebny jest odpowiedni tonik.

Niestety nie każdy tonik jest odpowiedzi do skóry, której mikrobom jest zubożały. Produkty, których głównym składnikiem jest alkohol etylowy (najbardziej drażniący z alkoholi w kosmetykach), mogą jeszcze bardziej wysuszać i podrażniać już i tak czułą, pozbawioną ochrony i czerwieniącą się skórę, a ponadto zabijać korzystne bakterie. Najlepiej więc wybrać delikatny tonik o dodatkowych wartościach pielęgnacyjnych. W ofercie tołpy znajdziemy łagodny tonik dermo face physio. mikrobiom mający dodatkową funkcję wspierania mikrobiomu i odżywiania skóry niczym serum.

Jaki tonik pomoże zadbać o mikrobiom - infografika

Błąd 2: oczyszczanie skóry twarzy mydłem i innymi silnymi środkami myjącymi

Wydawać by się mogło, że częste i skrupulatne mycie twarzy powinno poprawiać kondycję cery. Szczególnie osoby borykające się z trądzikiem i nawracającymi problemami skórnymi zwracają uwagę na „dokładne” mycie twarzy. Chcą usunąć bakterie i wirusy będące potencjalnymi sprawcami niedoskonałości. Z tego względu nie tylko częściej myją twarz, ale również stosują silniejsze środki do jej oczyszczania. Niestety takie działanie powoduje, że całkowicie wyjaławiają naskórek. Usuwają nie tylko szkodliwe, ale i dobre drobnoustroje, które na nim żerują. W rezultacie skóra traci warstwę ochronną i staje się bezbronna wobec mogących ją atakować zanieczyszczeń, chorobotwórczych bakterii, wirusów i grzybów.

By mikrobiom nie ucierpiał zanadto podczas mycia twarzy, należy:

  • unikać silnych środków myjących – szczególnie tych zawierających SLS (Sodium Lauryl Sulfate, czyli laurylosiarczan sodu) oraz jego pochodnych; 
  • nie oczyszczać skóry twarzy częściej niż dwa razy dziennie – mycie rano i wieczorem w zupełności wystarczy. Wielokrotne oczyszczanie twarzy bez potrzeby nie przysłuży się naskórkowi;
  • na skórę twarzy stosować tylko kosmetyki przeznaczone do twarzy – skóra na twarzy jest nieco inna niż ta na całym ciele – wrażliwsza i bardziej podatna na podrażnienia. Mirobiom twarzy jest też nieco inny niż w innych partiach ciała, dlatego stosowanie jednego kosmetyku do wszystkiego czy mydła do rąk również na twarz może skończyć się problemami skórnymi;
  • unikać produktów z substancjami drażniącymi – parabeny, silikony, olej parafinowy i sztuczne barwniki mogą powodować dodatkowe podrażnienia osłabionej cery.

Czym myć skórę twarzy, by zadbać o mikrobiom -infografika

Błąd 3: zbyt częste złuszczanie i korzystanie z nieodpowiednich peelingów do twarzy

Peelingi i scruby to kolejny produkt, którego często nadużywamy w naszej rutynie pielęgnacyjnej. Odpowiednia eksfoliacja ma dużo zalet – wspiera krążenie, działa ujędrniająco, oczyszcza, wygładza i usuwa martwe komórki skóry. Jednakże peeling wykonywany częściej niż dwa razy w tygodniu może podrażniać i uszkadzać funkcje obronne skóry. Wiele osób stosuje też peelingi ze zbyt grubymi cząsteczkami złuszczającymi, które mogą tworzyć mikrouszkodzenia skóry (w które mogą wnikać bakterie i powodować np. pojawianie się ropnych krostek, zaczerwień i innych stanów zapalnych) i dosłownie odzierać ją z warstwy ochronnej. Scruby do ciała oraz peelingi z fusów kawowych czy z cukru robione w domu także nie nadają się do twarzy i mogą zrobić więcej złego niż dobrego. Do twarzy należy używać wyłącznie produktów stworzonych do jej pielęgnacji.

Najlepszym peelingiem do skóry wrażliwej będzie delikatny peeling tołpa dermo face physio. mikrobiom, który łagodnie złuszcza skórę, wspierając i chroniąc dobre bakterie, a dodatkowo zatrzymując wodę w naskórku. Dzięki swojemu składowi nie wywołuje podrażnień, lecz je łagodzi, zmniejszając reaktywność skóry.

Błąd 4: silne pocieranie skóry ręcznikiem i nieprawidłowe osuszanie

Na uszkodzenia mikrobiomu wpływ ma także silne pocieranie i szorowanie skóry. Gwałtowne wycieranie twarzy ręcznikiem może skutkować naruszeniem warstw ochronnych. By zebrać nadmiar wilgoci z twarzy, zamiast trzeć o skórę, ręcznik powinno się do niej delikatnie przykładać. To zapewnia nieinwazyjne osuszanie i zapobiega powstawaniu mikrouszkodzeń na skórze.

Warto też zadbać o to, by ręczniki do twarzy były:

  • prane w delikatnych środkach czyszczących – to pozwala uniknąć podrażnień, gdy skóra jest szczególnie wrażliwa;
  • miękkie i bawełniane – naturalne włókna lepiej chłoną wilgoć. Miękka bawełna nie jest tak szorstka dla skóry, jak włókna sztuczne;
  • regularnie wymieniane – tarcie twarzy brudnym ręcznikiem może spowodować, że zaszczepimy bakterie w mikropęknięciach skóry.

Jeśli nie mamy możliwości codziennie zmieniać ręcznika, zamiast tradycyjnego materiałowego możemy stosować ręczniki papierowe. Nawet w często wymienianych ręcznikach z materiału gromadzi się wilgoć i mnożą się szkodliwe bakterie oraz substancje zbierają zanieczyszczenia mogące powodować utlenianie komórek skóry  (co skutkuje ich szybszym starzeniem).

Błąd 5. Codzienna pielęgnacja twarzy bez udziału kosmetyków prebiotycznych

Prebiotyki to substancje wspierające rozwój prawidłowej flory bakteryjnej. Odżywiają dobre bakterie żyjące w symbiozie z naszym organizmem i powodują ich namnażanie. Często stosuje się je doustnie w czasie antybiotykoterapii, by wesprzeć wyjałowiony przez leki układ trawienny. Analogicznie działają probiotyki nakładane zewnętrznie na naszą skórę. Wspierają mikrobiom i jego właściwe funkcjonowanie. Kosmetyki z prebiotykami mogą być więc ratunkiem dla skóry ze zubożałą bakteryjną warstwą ochronną i skutecznie pomóc w walce z podrażnieniami, niedoskonałościami, przesuszeniem, swędzeniem i uczuciem dyskomfortu.

Probiotyki, prebiotyki i synbiotyki – dowiedz się więcej>>>

Warto pamiętać, że nawet osoby, których skóra nie jest nadmiernie wrażliwa, powinny wspierać mikrobiom. Zmienia się on bowiem przez całe życie, np. ubożeje z wiekiem, chorobami czy zmianami w diecie. Z czasem brak wsparcia dobrych bakterii na naszej skórze może odbić się na jej kondycji. Dlatego w momencie choroby, nadmiernego stresu, antybiotykoterapii i innych gwałtownych zmian w życiu warto sięgnąć po kosmetyki z prebiotykami, by wzmocnić mikrobiom i nie dopuścić do pogorszenia stanu cery.