Eliminator rozstępów
Super-intensywny krem wzmacniający 200ml
PROBLEM:
- skóra wrażliwa
- widoczne rozstępy
- zaburzona elastyczność, sprężystość i spoistość skóry
- brak jędrności i osłabiona struktura skóry
POTWIERDZONA EFEKTYWNOŚĆ DZIAŁANIA:
Innowacyjny, hypoalergiczny dermokosmetyk redukujący widoczność rozstępów i zapobiegający powstawaniu nowych. Dzięki super-intensywnej formule rozjaśnia już istniejące zmiany minimalizując ich widoczność. Wzmacnia strukturę skóry, podnosi jej odporność i spoistość. Wzmacnia włókna kolagenu i elastyny zwiększając plastyczność i wytrzymałość skóry na rozciąganie. Silnie wygładza, odżywia i ujędrnia oraz intensywnie wzmacnia tkanki. Rozstępy stają się węższe, ich kolor upodabnia się do otaczającej skóry.
Dermokosmetyk otrzymał nagrodę miesięcznka Uroda w konkursie "Najlepsze dla Urody 2011".

ZAUFAJ WYNIKOM BADAŃ:
- zmniejszona widoczność rozstępów
- poprawa elastyczności, sprężystości i spoistości skóry
- wzmocnienie struktury skóry i jej odporności na pojawienie się nowych zmian
- preparat jest bezpieczny w okresie ciąży od 4 miesiąca, połogu oraz karmienia piersią przy zachowaniu ogólnych zasad higieny

SPOSÓB UŻYCIA:
Nanieś preparat na problematyczne partie (z widocznymi rozstępami lub osłabioną strukturą skóry) lub całe ciało. Wmasuj okrężnymi ruchami ku górze, aż do całkowitego wchłonięcia.
Stosuj w kuracji przez 8 tygodni lub codziennie jako intensywny preparat pielęgnacyjny zabezpieczający przed pojawieniem się rozstępów.
ROŚLINNE SKŁADNIKI AKTYWNE:
borowina TOŁPA®, uelastyczniający kompleks wyciągów roślinnych z ostropestu, kiełków pszenicy, soi, lucerny i rzodkwi, mikroglony, algi morskie, nawilżający fucogel, jeżówka, skrzyp, przywrotnik, wzmacniający perełkowiec japoński, pobudzający syntezę kolagenu wyciąg z orzechów laskowych, kojąco-natłuszczające masło shea.
Recenzje Eliminator rozstępów
Ambasadorka:Monika35 latWrocławKrem ma przyjemny zapach i delikatną konsystencję. Używa się go na problematyczne partie skóry, bądź na całe ciało w celu poprawy jędrności, elastyczności i sprężystości skóry oraz w celu wzmocnienia jej i poprawy odporności na pojawienie się nowych rozstępów.
Przyznam, że skóra jest po tym kremie idealnie gładka, pozostaje delikatny "film" dający uczucie niesamowitego komfortu. Moja skóra, którą właśnie opaliłam na wakacjach z ulgą powitała ten kosmetyk. Po powrocie z wakacji zauważyłam, że moja skóra (szczególnie na nogach, dekolcie i plecach) jest mniej gładka, bardzo przesuszona i po pierwszych kilku użyciach tego kremu zauważyłam ogromną różnicę.
Delikatny zapach utrzymuje się bardzo długo na skórze.
Rozstępy, które mam jeszcze nie zmieniły barwy, ale z pewnością wymaga to dłuższego stosowania - o rezultatach poinformuję później.
Zdecydowanie polecam ten kosmetyk dla osób, które maja problem z utratą jędrnosci i wilgotności skóry - jak dla mnie idealny.
Ambasadorka:Dorota30 latPaniówkiKiedy okazało się, że w paczce produktów do testowania Tołpa znajduje się krem na rozstępy trochę się zdziwiłam. Zastanawiałam się co mam z tym kremem zrobić i po co go używać skoro nie mam żadnych rozstępów…. Postanowiłam odłożyć krem na potem, a w międzyczasie popytać wśród znajomych, czy ktoś ma problem z rozstępami i ewentualnie przekazać temu komuś testowanie elminatora. Sama w międzyczasie testowałam kurację antycellulitową Tołpa. Przed samymi wakacjami okazało się, że krem antycellulitowy się skończył, a moje finanse (nadszarpnięty budżet wakacyjny) nie pozwalają mi na zakup nowego opakowania. Wtedy przypomniałam sobie, że przecież mam jeszcze krem na rozstępy…
Okazało się, że to była bardzo dobra decyzja. Krem świetnie się sprawdził. Nie tylko podtrzymał efekt zmniejszenia cellulitu, ale bardzo skutecznie wygładził skórę, ujędrnił i nawilżył. Dodatkowo po naniesieniu go na skórę czuć przyjemny i delikatny zapach. Nigdy bym nie pomyślała, że będę aż tak zadowolona ze stosowania kremu ….na rozstępy :)
Ambasadorka:Michalina27 latBydgoszczPanowie i Panie, to że z nimi nie wygramy, to niestety okrutna prawda. Rozstępy dopadają nas, gdy rośniemy jak żyrafy – w górę, albo i na boki, kiedy przybywa nam kochanego ciałka, albo gdy masę nagle gubimy. Początkowo czerwone, potem coraz jaśniejsze, wreszcie białe i lekko wypukłe kreseczki znaczą nam kolejne szybko przybrane centymetry, kolejne pociechy na wychowaniu, albo skórę, która nie zdążyła przygotować się na nadchodzący wyrobiony już teraz biceps. Nie pozbędziemy się ich nigdy, ale nie pozbawiam Was (i siebie) nadziei, bo można je złagodzić.
Liczy się jednak mądre podejście do swojego ciała. Po co psioczyć, wklepując ze złością tony kremów w znienawidzone udka lub brzuch, skoro można pielęgnację tych rejonów zamienić w istną ucztę? Ten krem pachnie bowiem jak smakowity deser toffi (ach, ileż bym go zjadła, ryzykując kolejne rozstępy;) ). Nie jest zbyt lejący, ale świetnie się wchłania. Lubię takie opakowania – mam pewność, że z wygodnego dużego słoika spokojnie wybiorę krem do samego końca, nie ryzykując, że drogi specyfik schowa się w kącikach jakiejś nieznośnej tubki. I co najprzyjemniejsze w tym wszystkim - już po tygodniu dostrzegam, że skóra jest jędrniejsza. I nie tylko tam, gdzie są pojedyncze rozstępy - balsam świetnie sprawdza się na całym ciele. I ten obłędny smak.. to jest ten, no.. zapach;)
Ambasadorka:Kasia28 latPiastówZ rozstępami da się żyć. Ale czy na pewno o to chodzi? W końcu sugerują wszystkim „podziwiającym” nasze zaniedbania podczas okresu dojrzewania, czy drastyczne skoki wagi. I na co nam to wszystko? Lepiej zacząć skutecznie eliminować niepożądane rozstępy, w czym na pewno pomoże nam ten wzmacniający krem. Duże, poręczne opakowanie, w dodatku okrągłe (więc nic się nie zmarnuje), starcza na przynajmniej dwa miesiące. Produkt jest oparty o ekologiczną formułę – bez alergenów, sztucznych barwników, za to z aktywnymi wyciągami roślinnymi i borowiną. Pewnie dlatego tak intensywnie pachnie, i jest równocześnie czysty, aż do idealnego wchłonięcia. Rozstępów do końca ten krem pewnie nie usunie, ponieważ to niemożliwe, ale tak wygładza naskórek, że ja moich już nie dostrzegam.
Ambasadorka:Joanna40 latDzierżoniówKiedy słyszałam -„ale schudłaś”, poczatkowo byłam bardzo zadowolona - w końcu to widać, alle później zaczęłam dostrzegać też mankamenty zrzucenia wagi. Jakoś sobie radzę z utratą jędrności skóry, ale jest (a dokładniej była) jedna sprawa, z którą nie mogłam sobie poradzić. A mianowicie – rozstępy… Kiedyś mój biust był nawet sporych rozmiarów, ale teraz? Ech, szkoda gadać. I jeszcze ta skóra - masakra! Zero jędrności, elastyczności, sprężystości i te okropne rozstępy. Byłam przekonana, że tak już będzie zawsze. Ale dzięki temu, że jestem AMBASADORKĄ marki TOŁPA, miałam okazję wypróbować kolejny kosmetyk. Tym razem, jakby ktoś widział ten mój problem – super intensywny krem wzmacniający TOŁPA BODY PRO ANTI-STRETCH MARK ELIMINATOR ROZSTĘPÓW. Jest to dermokosmetyk, który w zapewnieniach producenta ma redukować widoczność rozstępów, zapobiegać powstawaniu nowych. Żadna niespodzianka dla mnie - TOŁPA wywiązuje się ze swoich obietnic! I to jak! Po czterech dniach wmasowywania tego preparatu COŚ zauważyłam! Te delikatniejsze rozstępy stały się jakby mniej widoczne, a te większe zrobiły się cienkie jak niteczki! Wmasowuję codziennie krem i wiedzę efekty! Skóra dodatkowo stała się bardziej zwarta, spoista i jędrna. Dziękuję!!!!



Ania
Ania
Agata
Agnieszka
Agnieszka
Dorota
Joanna
Kasia
Dagmara
Marta
Elżbieta
Joasia
Ewa
Kasia
Martyna
Monika
Michalina
Zosia