STREFA T Maska-peeling-żel 4w1 oczyszczająco-detoksykująca

TOŁPA® HUMINEA

WSKAZANIA:

skóra wrażliwa, zanieczyszczona i trądzikowa, mieszana i tłusta.

Innowacyjny, hypoalergiczny produkt łączący działanie czterech preparatów: peelingu mechanicznego, enzymatycznego, maski i żelu do mycia twarzy. Peeling odblokowuje pory i zapobiega powstawaniu zaskórników. Maska reguluje wydzielanie sebum, łagodzi podrażnienia i zwęża rozszerzone pory. Żel do mycia twarzy głęboko oczyszcza, eliminuje toksyny. Skóra jest czysta, odświeżona, wygładzona i odzyskuje zdrowy koloryt.

SPOSÓB UŻYCIA:
peeling mechaniczny: odpowiednią ilość preparatu rozprowadzić wilgotnymi dłońmi na powierzchni twarzy i masować kolistymi ruchami. Po 1-2 minutach zmyć wodą. Stosować 2 razy w tygodniu. Peeling mechaniczno-enzymatyczny: odpowiednią ilość preparatu rozprowadzić wilgotnymi dłońmi na powierzchni twarzy, 1-2 minuty masować kolistymi ruchami. Następnie zostawić na skórze do wyschnięcia. Po 10 minutach zmyć wodą. Stosować 2 razy w tygodniu. Maska ściągająca: odpowiednią ilość preparatu nałożyć na twarz i zostawić do wyschnięcia. Po 10 minutach zmyć wodą. Stosować 2 razy w tygodniu. Żel do mycia twarzy: niewielką ilość preparatu rozprowadzić wilgotnymi dłońmi na powierzchni twarzy. Następnie spłukać wodą. Stosować 2 razy dziennie. UNIKAĆ KONTAKTU Z OCZAMI.

NATURALNE SKŁADNIKI AKTYWNE:
humino-kompleks TOŁPA®, kaolin, ekstrakt z papai, ekstrakt z cynamonowca, ryżowe drobinki peelingujące.

Pojemność: 2x6ml

Produkt hypoalergiczny, nie zawiera alergenów i sztucznych barwników.
Produkt przebadany w Klinice Dermatologii, Wenerologii i Alergologii Akademii Medycznej we Wrocławiu.


Recenzje STREFA T Maska-peeling-żel 4w1 oczyszczająco-detoksykująca

  • AniaAmbasadorka:Ania29 latGłogów

    Mam cerę mieszaną i mimo prawie 30 na karku, wciąż z niespodziankami. Więc maseczki z kaolinem nie są mi obce, mam też jako takie porównanie. I ta wypada w nim naprawdę nieźle.
    Testowałam ją jako maseczkę oraz peeling/żel, nie próbowałam w wersji peeling enzymatyczny (czyli 10 minut z masowaniem). Uważam, że najlepiej spisuje się jako maseczka.
    Saszetka 2 x 6 ml, wystarcza na 4 aplikacje w formie maski plus 2 aplikacje jako peeling. Maska pachnie przepięknie, niezwykle świeżo-oceanicznie-aptecznie (w składzie jest ekstrakt z papai i cynamonowca). Doskonale "spina" twarz, twardnieje, lekko szczypie (coznaczy, że działa). Ryżowe drobinki bardzo uprzyjemniają nakładanie jej. Jeżeli chodzi o opcję samego peeling czy żelu to owszem jest bardzo przyzwoicie, jest bardzo kremowy,pieni się lekko,a skóra jest świetnie oczyszczona,wygładzona, pachnąca. Drobinki mogą być jednak zbyt delikatne dla miłośniczek ostrego ścierania naskórka, nadają  się bardziej do mycia niż typowego peelingu. Co ważne ten peeling-żel nie szczypie w oczy, jest dla nich zupełnie neutralny- sprawdziłam na własnych oczach, które nie znoszą jak je coś szczypie. Ja wybieram ją  jako opcję z maseczką i to bardzo dobra maseczką, bo skóra po niej jest idealnie wygładzona i oczyszczona i nie wysusza jej jak inne tego typu.

    Oceń recenzjęnieprzydatnaznakomita

    Aktualna ocena33%

  • AgnieszkaAmbasadorka:Agnieszka32 lataWilkanowo

    Kosmetyk 4 w jednym, ale na 5. Czasami wystarczy nam peeling mechaniczny, ale czasami, kiedy skóra jest podrażniona, a co gorsza z trądzikiem, ja wolę jej już nie męczyć i wtedy ratuję się peelingiem enzymatycznym, który działa, a nie podrażnia. Oczyszcza skórę, odblokowuje pory i przeciwdziała powstawaniu kolejnych zaskórniaków. A jak mam ochotę zrelaksować się na kanapie z kubkiem herbaty, a jednocześnie walczyć o zdrową skórę, to z małej saszetki wyciskam maskę ściągającą i oddaję się błogiemu lenistwu, bo ona działa za mnie. A co robię jak skończy mi się żel do mycia twarzy albo jadę w podróż na kilka dni? Niie panikuję, tylko sięgam po maskę – peeling i stosuję ją jako żel do mycia twarzy. Taka mała, a jaka niezastąpiona :)

    Oceń recenzjęnieprzydatnaznakomita

    Aktualna ocena47%

  • ZosiaAmbasadorka:Zosia19 latWłocławek

    Nie przepadam za kosmetykami w saszetkach, ale postanowiłam dać tej masce szansę. Forma kosmetyku nie zawsze ma związek z tym, jakie są efekty jego stosowania. Nie przepadam także, za kosmetykami typu kilka w jednym, gdyż od małego wpajano mi przekonanie, że jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. To, że postanowiłam nie zrażać się ani formą, ani nazwą „kilka w jednym” było bardzo dobrą decyzją. Maseczka jest rewelacyjna, choć nie w każdym z rekomendowanych przez producenta aspekcie. Nie sprawdza się ona moim zdaniem jako peeling mechaniczny, ponieważ drobinek jest zbyt mało. Natomiast jako żel do mycia twarzy i maseczka z efektem peelingującym jest znakomita! Po użyciu produktu skróra jest zdecydowanie gładsza, nawilżona, wyprysków jest mniej, a co najważniejsze, nie daje nieprzyjemnego efektu „ściągnięcia” i wysuszenia skóry oraz nie podrażnia, jak dzieje się to w przypadku innych maseczek do cery z niedoskonałościami. Bardzo przyjemne jest także samo stosowanie maseczki – daje miłe uczucie „chłodzenia” i bardzo ładnie pachnie.

    Oceń recenzjęnieprzydatnaznakomita

    Aktualna ocena20%

  • AgnieszkaAmbasadorka:Agnieszka35 latKalisz

    Rewelacyjny produkt, którego właściwości mieszczą się w nazwie :) Gdy wmasujemy go wilgotnymi dłońmi w skórę i spłuczemy – będzie to peeling mechaniczny. Jeżeli po wmasowaniu zostawimy ma 10 minut – będzie zamieni się w peeling enzymatyczny. Nakładając go na twarz i zostawiając do wyschnięcia otrzymamy maskę ściągającą. A rozprowadzając niewielką ilość po skórze twarzy mamy po prostu żel do mycia, który możemy stosować 2 razy dziennie. Bardzo polecam posiadaczkom cery mieszanej i zanieczyszczonej… czyli dużej części mieszkanek miast pracujących w pomieszczeniach z klimatyzacją. Jest to również świetny zestaw na wyjazdy. Parę podwójnych saszetek zastępuje kilka opakowań niezbędnych kosmetyków, a jak wszystkie wiemy w podróży każdy kawałek walizki jest na wagę złota. Ważne jest również to, że nie powoduje podrażnień w przypadku wrażliwej skóry, ma bardzo ładny zapach i przyjemną konsystencję z ryżowymi drobinkami. W ramach „maseczkowego miesiąca z Tołpa” używałam Maski-peeling-żel 4w1 oczyszczająco-detoksykująca przez 1. i 3. tydzień jako peelingu enzymatycznego. Skóra po kilku dniach zauważalnie się oczyściła, stała się bez porównania bardziej napięta i gładka. Maska-peeling-żel 4w1 oczyszczająco-detoksykująca  daje również wspaniałe efekty stosowana codziennie przez kilka dni przed ważnym wydarzeniem lub imprezą. Polecam, ponieważ w krótkim czasie widać efekty stosowania!

    Oceń recenzjęnieprzydatnaznakomita

    Aktualna ocena49%

  • AniaAmbasadorka:Ania29 latGłogów

    MASECZKOWY MIESIĄC Z TOŁPA. Dostałam zestaw maseczek, z którymi miałam za zadanie przeprowadzenie zabiegów oczyszczajaco-wzmacniających. A z racji tego, że mam 30 i cerę mieszaną, w skład mego zestawu weszły maski, które odpowiadają potrzebom mojej cery: maska-peeling-żel 4 w1 STREFA T , która była używana przeze mnie w komplecie z nawilżająco-odprężającą maską-kompres HYDRATIV oraz maska peeling hydroeznymatyczny HYDRATIV, którą używałam w secie z maską-express witalizująco-wygładzającą FUTURIS. Wszystkie maski poznałam i zrecenzowałam już dużo wcześniej. Możecie o nich poczytać w moich recenzjach. Natomiast nie wpadłam na pomysł, aby je łączyć ze sobą. Mój miesiąc maseczkowy trwał od połowy sierpnia do połowy września.

    Przez pierwszy tydzień codziennie myłam twarz maską-peeling-żelu 4 w1 STREFA T, która ma aż cztery zastosowania. Ja miałam za zadanie używać jej jako peelingu złuszczającego, a raz w tygodniu zostawiać jako maskę. Następnie nakładałam moją ulubioną nawilżająco-odprężającą maskę-kompres HYDRATIV na 15 minut, która koiła skórę po zabiegu oczyszczania-maską STREFA T (ta potrafi ściagnąć porządnie twarz, jeśli się ją zostawi na dłużej...). Potem lotion na niedoskonałości na noc i efekt oczyszczenia murowany. W drugim tygodniu miałam trochę wolnego od maseczek, bo były tylko dwie obowiązkowe do wieczornej aplikacji, ale za to dłuższe, takie półgodzinne wieczory piękności. Najpierw kładłam maskę peeling hydroenzymatyczny HYDRATIV, która mocno nawilżała skórę przez 15 minut, a następnie maską-express witalizująco-wygładzającą FUTURIS, która to odejmuje nam 30-latkom trochę lat,a twarz pozostawia rozświetloną. W trzecim tygodniu powtórka z rozrywki z pierwszego tygodnia, a w w czwartym powtórka z drugiego tygodnia. I tak oto po 4 tygodniach moja skóra zdecydowanie przestała się zanieczyszczać, a także nieco odmłodniała. Systematyczność popłaca, tylko czasami trudno o moblizację. Ale efekt końcowy naprawdę satysfakcjonuje.

    Oceń recenzjęnieprzydatnaznakomita

    Aktualna ocena47%

Menu